Proverbs/ przysłowia

A bad workman blames his tools. Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. A bird in the hand is worth two in the bush. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. A fool and his money are soon parted. Głupiec szybko trwoni pieniądze. A friend in need is a friend indeed. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. A little knowledge is a dangerous thing. Niekompletna wiedza może być niebezpieczna. A new broom sweeps clean. Nowa miotła – nowe porządki. A penny saved is a penny earned. Grosz zaoszczędzony jest groszem zarobionym. A rolling stone gathers no moss. Niestały człowiek nie może liczyć na duże zdobycze. A stitch in time saves nine. Działanie w odpowiednim czasie zaoszczędzi kłopotów na przyszłość. A word is enough to the wise. Mądrej głowie dość dwie słowie. Absence makes the heart grow fonder. Rozłąka powoduje, że bardziej kochamy. Actions speak louder than words. Łatwo mówić trudniej zrobić. Czyny przemawiają głośniej niż słowa. All good things come to an end. Wszystko co dobre szybko się kończy. All roads lead to Rome. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. All that glitters is not gold. Nie wszystko złoto co się świeci. All’s fair in love and war. W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. All’s well that ends well. Wszystko dobre, co się dobrze kończy. An eye for an eye and a tooth for a tooth. Oko za oko, ząb za ząb. Barking dogs seldom bite. Pies, który głośno szczeka, nie gryzie. Beauty is only skin deep. Nie szata zdobi człowieka. Better late than never. Lepiej późno niż wcale. Blood is thicker than water. Koszula bliższa ciału. Clothes do not make the man. Nie szata zdobi człowieka. Don’t count your chickens before they’re hatched. Nie mów hop zanim nie przeskoczysz. Don’t look a gift horse in the mouth. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Don’t put all your eggs in one basket. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Every dog has his (its) day. I tobie kiedyś zaświeci słońce. I do ciebie los się uśmiechnie. Every why has a wherefore. Nie ma dymu bez ognia. Uderz w stół, nożyce się odezwą. Faith will move mountains. Wiara przenosi góry. First come, first served. Kto pierwszy, ten lepszy. Forbidden fruit is sweetest. Zakazany owoc smakuje najlepiej. Fortune is fickle. Fortuna kołem się toczy. Grasp all, lose all. Chciwy dwa razy traci. Half a loaf is better than none. Lepszy rydz niż nic. He commited a crime in cold blood. Popełnił przestępstwo z zimną krwią. He has met his match. Trafił swój na swego. Trafiła kosa na kamień. He has one foot in the grave. Jest jedną nogą w grobie. He is a dog in the manger. On jest jak pies ogrodnika. He is a good loser. Robi dobrą minę do zlej gry. He is a spoil-sport. Jesf człowiekiem, który psuje innym przyjemność. He is off his head. Jest niespełna rozumu (szalony). He is very absent-minded. On jest bardzo roztargniony. He judges by appearances. On sądzi po pozorach. He keeps himself to himself. On jest odludkiem. He lent me a hand. Pomógł mi. He lost his head. Stracił głowę (postąpił głupio). He reads between the lines. On czyta między wierszami. He works a lot overtime. On dużo pracuje w nadgodzinach. He’s a civil servant. On jest pracownikiem państwowym. He’s a scapegoat. On jest kozłem ofiarnym. He’s a self-made man. On wszystko sam sobie zawdzięcza. He’s hen pecked. On jest pod pantoflem żony. He’s out-of-date. On jest staroświecki. Heads or tails? Orzeł czy reszka? I am between the devil and the deep sea. Jestem między młotem a kowadłem. I earn my own living. Sam zarabiam na życie. I have a bone to pick with you. Masz ze mną na pieńku. I wash my hands of it. Umywam od tego ręce. I’m a white-collar worker. Jestem urzędnikiem. I’m always looking on the bright side. Zawsze jestem optymistą. I’m out of my depth. To jest dla mnie za trudne. I’m through with it. Skończyłem z tym. I’m up to my eyes in work. Jestem po uszy w pracy. It goes in one ear and out at the other. Wpada jednym uchem a wypada drugim. It is never late to learn. Człowiek uczy się przez całe życie. It is no use crying over spilt milk. Nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. It never rains but it pours. Nieszczęścia chodzą parami. Make hay while the sun shines. Kuj żelazo póki gorące. Nothing venture, nothing gain. Nie ma zysku bez ryzyka. Once bitten, twice shy. Kto się na gorącym sparzył, ten dmucha na zimne. Prevention is better than cure. Lepiej zapobiegać niż leczyć. The appetite grows with what it feeds on. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. The early bird catches the worm. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. There is no accounting for tastes. Są gusta i guściki. Thunder does not strike a stork nest. Gdzie bocian na gnieździe, tam piorun nie uderzy. Time is a great healer. Czas leczy rany. Too many cooks spoil the broth. Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. Use makes mastery. Ćwiczenie prowadzi do doskonałości. When in Rome do as the Romans do. Kiedy wejdziesz między wrony zaczniesz krakać tak jak one. When the stork comes, you may come out kids. Jak bocian przyleci, możecie wyjść dzieci.
Share

II miejsce dla polskich nauczycieli w Learnathon 2015

Budapeszt, 4-9 maja, 2015

Grupa polskich nauczycieli języka angielskiego zdobyła prestiżowe miejsce w innowacyjnym konkursie “Learnathon 2015”.

Maj rozpoczął się pracowicie dla trójki anglistów z Polski.

Hanna Zięba i Bartłomiej Wróblewski z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i Marcin Stanowski z XXVII Liceum Ogólnokształcącego im. T. Czackiego w Warszawie jako jedyni w Polsce zakwalifikowali się do udziału w niezwykłym konkursie na aplikację mobilną wspierającą nauczanie języka angielskiego i promującą wiedzę o ważnych kwestiach społecznych i ekologicznych.

W konkursie wzięli udział nauczyciele z 15 krajów Europy Środkowej i Południowej.

Learnathon to nie tylko współzawodnictwo, ale także giełda pomysłów, w trakcie której uczestnicy dzielili się pomysłami i metodami pracy na lekcjach języka angielskiego.  W czasie pracowitego tygodnia nauczyciele zdobywali wiedzę na temat palących problemów na całym świecie, uczyli się jak lepiej wykorzystywać technologię informacyjną i komunikacyjną w edukacji i poznawali tajniki tworzenia aplikacji mobilnych. Wszyscy członkowie zespołów zmagali się także z wymaganiami dotyczącymi przygotowania dokumentacji technicznej aplikacji komórkowych. Na szczęście mogli liczyć na profesjonalną Pomo naszych fenomenalnych mentorów: Joy Egbert, Zsuzsa Szabo i Dömötör Gulyas.

Efektem pracy było 15 zapierających dech w piersiach projektów, które w niebanalny sposób poruszają takie tematy jak uzależnienia, niepokoje społeczne, czy zagrożenia dla środowiska.

Konkurs został zorganizowany przez Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Angielskiego (IATEFL) reprezentowane przez Nóra Tartsay Németh na Węgrzech dzięki finansowemu wsparciu Regionalnego Biura Języka Angielskiego w Budapeszcie pod kierownictwem Pana George M. Chinnery.

Grupa z Polski zdobyła drugie miejsce przygotowując projekt aplikacji Eco Trekker, w której uczniowie podróżując po wirtualnym ziemskim globie identyfikują zagrożenia ekologiczne, poznają słownictwo do opisu problemów środowiska i grają w gry osadzone w problematyce danego zagrożenia, np. wycinki drzew.

Marzeniem drużyny AppsSideDown jest wcielenie pomysłu w życie i udostępnienie aplikacji szerokiej społeczności międzynarodowej.

Hania, Bartek i Marcin dziękują za okazaną pomoc władzom Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i XXVII LO im T. Czackiego. Marzenie to nie ziściłoby się, gdyby nie ofiarna pomoc przyjaciół i wielogodzinne konsultacje z nauczycielami, specjalistami w dziedzinie wykorzystania technologii Informacyjnej i komunikacyjnej i uczniami.

Learnathon to pierwsze tak innowacyjne wydarzenie gromadzące nauczycieli tak wielu krajów europy Środkowej, ale z pewnością nie ostatnie. Dzięki współzawodnictwu, dzieleniu się pomysłami nauczyciele z różnych krajów znaleźli swój wspólny język. Kto wie, jakie następne niesamowite projekty powstaną z przyjaźni, jakie rozpoczęły się w Budapeszcie.

Share

Who is to blame? The woman, her husband, her lover, the stranger?

With this post I want to take your students to the land of a debate, discussion and moral dillema. Who is guilty? Whose fault is it? These are the questions likely to be asked. I am sure you know plenty of similar tales. Obviously not real life stories, they provoke thinking of various aspects of people’s  behaviour.

You may want to pre-teach structures for  expressing opinion, agreeing/ disagreeing. Make students read the story and ask to pair up in order to debate over the blame of the characters involved. If they cannot find the only one person responsible, encourage to make an ordered  list starting from the most  responsible to the least.

Facilitate and monitor, jotting down all the communication fails which will be dealt with  in follow-up stage. After the matter has been discussed in pairs, you may form bigger groups to confront students with other’s opinions. I am sure you know more of such debate topics. I would be over the moon if you shared them with me:-)

A young married woman, who was very lonely because her husband spent most of his time working, decided to take a lover. Her husband was on a busines trip so she agreed to spend a night in her lover’s house on the opposite bank of the river where she lived. To get back to her house before her husband returned, she left at dawn the next morning and in order to reach home, she had to cross a bridge.

Unfortunately there was a maniac on the bridge who threatened her, and refused to let her cross. She ran to a stranger to ask for help, but he refused to help her unless she gave him some money. She did not have any, and explained this to him, but the stranger refused to do anything unless he was paid in advance.

The woman decided to go to her lover for money, but he refused and asked to stay with him. She did not want to, so she went to see a childhood friend who lived near her lover. Her friend was a bachelor and had always declared his love for her, but she never accepted him. She decided to tell him whole story, and asked him for help. He refused to help her because he was dissapointed in the way she had behaved.

The woman went back to the bridge, and when the stranger still refused to help her, she decided to try to cross on her own.The maniac killed her.

  Which of these people has most responsibility for her death: the woman, her husband, her lover, the starnger, her childhood friend, or the maniac?
Share