28 listopada – TWIST! Konferencja tylko dla nauczycieli z pasją.

nowy baner standard

Gorąco zapraszam na Konferencję TWIST w Warszawie, 28 listopada!

Pierwszy powód – będę tam ja:-) (Tu o mnie) Ale  nie tylko będę. Będę mówił. O stresie i wypaleniu. A tak bliżej, o tym, jak się nie wypalić.  Jak pracować na zajęciach, aby za każdym razem dostarczać sobie mnóstwo radości z uczenia!

Drugi powód – będą inni trenerzy, którzy w magiczny sposób przeniosą Was do krainy wyselekcjonowanych, wysmakowanych ćwiczeń, technik. pomysłów, które działają!

Najlepsze w TWIŚCIE  jest to, że, to spotkanie szkoleniowe inne niż wszystkie. Aktywne, dynamiczne, a co najważniejsze przygotowane przez PRAKTYKÓW. Teoria jest super, ale to właśnie fajnymi pomysłami z TWISTA oczarujecie uczniów/ słuchaczy.

Zapraszam zatem na http://twist.lang.com.pl/ i do zobaczenia!!

Share

II miejsce dla polskich nauczycieli w Learnathon 2015

Budapeszt, 4-9 maja, 2015

Grupa polskich nauczycieli języka angielskiego zdobyła prestiżowe miejsce w innowacyjnym konkursie “Learnathon 2015”.

Maj rozpoczął się pracowicie dla trójki anglistów z Polski.

Hanna Zięba i Bartłomiej Wróblewski z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i Marcin Stanowski z XXVII Liceum Ogólnokształcącego im. T. Czackiego w Warszawie jako jedyni w Polsce zakwalifikowali się do udziału w niezwykłym konkursie na aplikację mobilną wspierającą nauczanie języka angielskiego i promującą wiedzę o ważnych kwestiach społecznych i ekologicznych.

W konkursie wzięli udział nauczyciele z 15 krajów Europy Środkowej i Południowej.

Learnathon to nie tylko współzawodnictwo, ale także giełda pomysłów, w trakcie której uczestnicy dzielili się pomysłami i metodami pracy na lekcjach języka angielskiego.  W czasie pracowitego tygodnia nauczyciele zdobywali wiedzę na temat palących problemów na całym świecie, uczyli się jak lepiej wykorzystywać technologię informacyjną i komunikacyjną w edukacji i poznawali tajniki tworzenia aplikacji mobilnych. Wszyscy członkowie zespołów zmagali się także z wymaganiami dotyczącymi przygotowania dokumentacji technicznej aplikacji komórkowych. Na szczęście mogli liczyć na profesjonalną Pomo naszych fenomenalnych mentorów: Joy Egbert, Zsuzsa Szabo i Dömötör Gulyas.

Efektem pracy było 15 zapierających dech w piersiach projektów, które w niebanalny sposób poruszają takie tematy jak uzależnienia, niepokoje społeczne, czy zagrożenia dla środowiska.

Konkurs został zorganizowany przez Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Angielskiego (IATEFL) reprezentowane przez Nóra Tartsay Németh na Węgrzech dzięki finansowemu wsparciu Regionalnego Biura Języka Angielskiego w Budapeszcie pod kierownictwem Pana George M. Chinnery.

Grupa z Polski zdobyła drugie miejsce przygotowując projekt aplikacji Eco Trekker, w której uczniowie podróżując po wirtualnym ziemskim globie identyfikują zagrożenia ekologiczne, poznają słownictwo do opisu problemów środowiska i grają w gry osadzone w problematyce danego zagrożenia, np. wycinki drzew.

Marzeniem drużyny AppsSideDown jest wcielenie pomysłu w życie i udostępnienie aplikacji szerokiej społeczności międzynarodowej.

Hania, Bartek i Marcin dziękują za okazaną pomoc władzom Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i XXVII LO im T. Czackiego. Marzenie to nie ziściłoby się, gdyby nie ofiarna pomoc przyjaciół i wielogodzinne konsultacje z nauczycielami, specjalistami w dziedzinie wykorzystania technologii Informacyjnej i komunikacyjnej i uczniami.

Learnathon to pierwsze tak innowacyjne wydarzenie gromadzące nauczycieli tak wielu krajów europy Środkowej, ale z pewnością nie ostatnie. Dzięki współzawodnictwu, dzieleniu się pomysłami nauczyciele z różnych krajów znaleźli swój wspólny język. Kto wie, jakie następne niesamowite projekty powstaną z przyjaźni, jakie rozpoczęły się w Budapeszcie.

Share

Joining in the TEFL blamestorming

I have just spent 2 hours reading the blogposts of blamestorming EFL/ ESL teachers with comments.

See: https://tefltastic.wordpress.com/2014/12/11/tefl-blame-game/ or http://teflgeek.net/2015/02/16/the-tefl-blame-game-redux/.

Inspired by Marek Kiczkowiak’s post here: https://teflreflections.wordpress.com/2015/02/21/the-tefl-blame-game-continued/ I have to have my say.

Let me voice my opinion on that from my place here in Poland. On the one hand, I do not think I can really relate to this since I have almost all my teaching life (16 years) spent primarily in state schools (I do not treat 8 hours a week spent in public TEFL sector as teaching:-)). However, I rememeber the time, around 10 years ago when  pay rates were higher, paperwork less killing, and students not so much demanding and aware of their needs and abilities.

Students’ expectactions rise, as  generally, more and more people speak English, and I do observe that each year in my public school classes students are better and better at English. The number of teachers rises as well, with every year of  BA and MA students graduating, foreign teachers arriving.

Technology is doing its bit too. If you have access the  Internet and are able to use a PC or any mobile device and have at least a bit of intrinsic motivation, you are one right track to learn the basics on your own, reading, listening, interacting on forums, chats, skypes etc.

MOOCs are on the rise – there  you can also learn a language, culuture and make friends.

Besides, if something goes through the Net – it must be cheaper, no need for spacious classrooms, heating, administration. Cost-cutting! If you learn through e-school, WIZIQ, Skype or any of this kind, you will expect lower charge. That’s it. If we talk about falling pays – it will NOT be better. Who needs teachers anyway? Sugata Mitra is a good symbol of this way of thinking.

Maybe I am too sarcastic or bitter about this, but this is  the way it is. For many of our students Google Translate will suffice, they WILL communicate. And fosiilization? Who cares? Enough is enough. With crumbling  literacy and  reading for pleasure habits on the decline. I cannot see the way the market for EFL may expand without online learning, mobile learning, blended learning, virtual learning, second life learning etc. And this means fewer professionals needed and/ or lower pay.

What is more, I could give you other reasons for which not only a TEFL/ TESOL teacher is doomed. We are doomed as any other teacher is. People travel more, bring with them home more then we can teach.

Yet another saddening phenomenon is that with so many sources of knowledge and so many professionals, approaches, methods, it is so damn hard to be an authority, and even if you are so lucky and professional that you are the authority, your price goes lower anyway.

And the last thing is that from what I know, not wanting to offend anybody, teachers simply like bitching. There are some things which we cannot stop, we have to everyday find more and more appealing ways to teach, better marketing strategies to sell our products and be even more flexible when the time comes to throw the towel.

Share